Pasta z pieczonych batatów i orzechów laskowych.

Musze się Wam przyznać iż ostatnio trochę przesadziłam z zakupami spożywczymi i teraz są tego efekty. Dla własnego usprawiedliwienia i czystego sumienie powiem tylko, że w rzeczywistości nie kupiłam dużo więcej niż zwykle, właściwie to tyle samo. Problem pojawił się w momencie kiedy w Austrii podjęto decyzję o izolacji domowej i ograniczeniu spotkań towarzyskich. A ponieważ zdecydowanie zaliczam się do osobników stadnych i cieżko znoszę samotność, moje mieszkanie zawsze gotowe jest na przyjecie gości a lodówka nigdy nie jest pusta. Wygląda wiec na to że w obecnej sytuacji Kapitan i Ja mamy ciężki orzech do zgryzienia!

Na codzień planuje dokładnie listę zakupów i staram się nie wyrzucać jedzenia. Tak wiec od paru dni stoję w kuchni i gotuję, próbuję i istnieje dosyć spora szansa, że w poniedziałek będę się toczyć na oddział.

Dzisiaj proponuję Wam bardzo prostą do wykonania i trochę inną niż zwykle pastę do posmarowania chleba. Możecie wykorzystać ją na śniadanie a może na kolacje decyzję należy do Was.

Skladniki:

  • 2 bataty nie za duże
  • 30 – 40g orzechów laskowych
  • 1 czerwona cebula
  • olej rzepakowy lub inny jakim dysponujecie
  • gruboziarnista sól morska
  • pieprz
  • opcjonalnie rzeżucha do dekoracji

Bataty myjemy, suszymy i kroimy wzdłuż na ćwiartki. Blachę wykładamy papierem do pieczenie i nastawiamy piekarnik na 160 stopni Celsjusza z termoobiegiem. Bataty nacieramy olejem, układamy na papierze, posypujemy gruboziarnistą solą i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 40 -50 minut. W tym czasie kroimy cebulę w kostkę. Orzechy laskowe zwijamy w papier i tłuczkiem do mięsa lub walkiem do ciasta rozdrabniamy. Naturalnie można użyć do tego celu również noża, chociaż osobiście uważam, że wałek wspaniale radzi sobie w tej sytuacji. Na suchej patelni prażymy orzechy, aż do momentu kiedy ich zapach zacznie unosić się w powietrzu. Orzechy przekładamy na talerz a na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju i dodajemy cebulę. Czekamy aż się zarumieni i odstawiamy z ognia.

Upieczone bataty wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy chwilę do wystygnięcia, następnie łyżeczką oddzielamy ostrożnie miąższ od skórki i przekładamy go do miseczki. Całość rozdrabniamy widelcem i ucieramy na gładką masę. Na koniec dodajemy przyrumienioną cebulkę i orzechy, doprawiamy solą i pieprzem do smaku i gotowe!



Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.