Krautfleckerl – czyli łazanki w wersji austriackiej.

Nie da się ukryć patrząc na naszą dietę, że w Polsce królową kuchni jest kapusta a jej wiernymi sługami grzyby. Weźmy pod uwagę bigos, gołąbki, pierogi z grzybami i kapustą kapustę z grochem, surówkę z kiszonej kapusty i marchewki czy młoda kapustę zasmażaną. Kto nie zna tych smaków?

Chyba jak każdy Polak zostałam wychowana na tych smakach i nie jest to dużym zaskoczeniem, że tutaj w Austrii szukałam ich albo chociaż odrobine zbliżonych. Tak wiec kiedy pierwszy raz spróbowałam w Austrii Krautfleckerl odrazu wróciły wspomnienia. Pamietam jak będąc na wakacjach u mojej cioci na wsi, miałam może wówczas 13 lat, uganiałam się po łąkach z rówieśnikami bawiąc się w podchody a przed zapadnięciem zmroku sprowadziliśmy z pastwisk małe stadko krów. To były przygody po portrecie do domu po dniu pewnym wrażeń na stole czekała na mnie już miska ze świeżo przygotowanymi łazankami. Zapach gotowanej kapusty wypełniający całą kuchnię i smak którego chyba nigdy nie zapomnę.

Długo zajęło mi odnalezienie tych wspomnień w Austrii ale w końcu się udało.

Do przygotowanie potrzebne będą:

Biała kapusta około 800g
2 duże cebule
2 do 4 suszonych grzybów
500 ml wywaru warzywnego lub wody i kostka warzywna
60 ml octu jabłkowego
3 figi lub łyżeczka brązowego cukru
2 łyżki kminku
2 łyżki słodkiej papryki w proszku
odrobine oleju słonecznikowego lub rzepakowego

Moje gotowanie rozpoczynam od pokrojenia cebuli, którą następnie przysmażam na oleju aż do momentu kiedy uzyska ona złoty kolor. Następnie szatkuje kapustę. Do garnka o grubym dnie przekładam podsmażoną cebule i dodaje poszatkowaną kapustę. Wszystko zalewam octem i odstawiam na chwile. Następnie dodaje około 200 ml wywaru warzywnego, garnek przykrywam pokrywką i gotuje na delikatnym ogniu przez 10 minut. Po upływie tego czasu wrzucam grzyby i pokrojone figi. Od czasu do czasu mieszam wszystko i podlewam wywarem tak aby kapusta nie wyschła.
Na koniec dodaje kminek, paprykę i doprawiam solą i pieprzem.
W miedzy czasie wstawiam wodę z solą na łazanki.

Kapusta powinna się wolno gotować aż stanie się zupełnie miękka. Najczęściej trwa to około 1 do 2 godzin. W tym czasie podlewam pozostałą ilością wywaru i mieszam od czasu do czasu.

Moim zdaniem łazanki najlepiej smakują na następny dzień, ale to zasada chyba dotyczy wielu potraw z kapustą weźmy pod uwagę chociaż bigos im częściej odgrzewany tym lepszy. A kiedy jak nie teraz zimową porą smakuje on najbardziej.

Tak przygotowane łazanki możecie śmiało przechowywać w zamrażarce, ja osobiście często tak właśnie robię ponieważ nie byłabym w stanie zjeść tej porcji na raz a nie jestem człowiekiem zdolnym jeść je przez cały tydzień, chociaż są wyjątkowo dobre.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.