Klątwa Nanda Devi East – losy polskich himalaistów.

„Jest godzina piąta po południu. Serce wali jak młotem, a za gardło coś ściska. Zmęczenie? Tak zmęczenie, wyczerpanie, ale i wzruszenie i uczucie szczęścia, że oto właśnie dziś, że teraz i że właśnie nam przyszedł ten zaszczyt. Po tylu latach planów i starań, tylu miesiącach przygotowań, tylu godzinach wysiłków na Górze, tylu nadziejach i zawodach – powiodło się, oto jesteśmy na szczycie! Idę dalej pomału, Janusz za mną z lotną asekuracją i, wstyd powiedzieć, beczę, ze wzruszenia, z radości – że jednak się udało, że spełniły się marzenia i zamysły blisko dziesięciu lat.

Nagroda taka rzadko tylko spotyka wspinacza zdobywającego szczyt. Wieloimienna bogini śmierci, Parwatti – Kali – Nanda, uznała nas, widać, za pątników, pobożnie odbywających pielgrzymkę, a nie za świętokradców wdzierających się do jej siedziby – chce nasze wysiłki wynagrodzić widokiem godnym bogów. Na całym niebie, którego błękit przechodzi w szmaragdowy odcień, nie ma najmniejszej nawet chmurki” – Dziennik himalajski Jakuba Bujakach – opis wejścia na szczyt.

Przedstawiam wam fragment książki Polscy himalaiści, której autorem jest Dariusz Jaroń. Moim zdaniem, pozycja po którą watro sięgnąć. Autor w barwny sposób prezentuje losy czwórki Polaków: Jakuba Bujaka Janusza Klarnera, Adama Karpińskiego i Stefana Bernadzikiewicza, którzy pomimo licznych trudności nie rezygnują z marzeń i organizują wyprawę mająca na celu zdobycie dziewiczego wówczas wierzchołka Nanda Devi East. W książce znajdziecie prywatne zapiski członków wyprawy, zdjęcia, fragmenty listów, relacje bliskich i świadków, które wspólnie układają się w niepowtarzalną pełną napięcia relację z przygotowań, z drogi prowadzącej na szczyt jak również z dalszych losów czwórki polskich wspinaczy.

W tym roku minęła osiemdziesiątą rocznica od kiedy na szczycie Nanda Devi East stanęli Jakub Bujak i Janusz Klarner. I chociaż minęło tak wiele lat losy uczestników wyprawy pozostają owiane tajemnica a okoliczności ich śmierci do dzisiaj nie zostały wyjaśnione. Według krążącej wśród tubylców legendy, każdy kto zdobędzie szczyt góry noszącej imię bogini śmierci naraża się na wielkie nieszczęście. W ciągu dziesięciu lat od zdobycia szczytu wszyscy członkowie wyprawy zginęli w niejasnych okolicznościach a ciała ich do dnia dzisiejszego nie zostały odnalezione.

Ponieważ kocham góry i lubię spędzać wolny czas na górskich wędrówkach, książka ta wzbudziła moje zainteresowanie już samym tytułem. Czytając ją zadałam sobie sprawę, jak wielkiego osiągnięcia dokonali jej bohaterowie. Przygotowanie takiej wyprawy osiemdziesiąt lat temu a dziś, kiedy do dyspozycji mamy amazon, gdzie można zamówić sprzęt z dostawa do domu nabiera zupełnie innego znaczenia. W tym roku minęła osiemdziesiątą rocznica kiedy Janusz Klarner i Jakub Bujak w osłonie termosu w zagłębiu między głazami umieścili wiadomość dla kolejnych zdobywców potwierdzającą ich obecność na Nanda Devi East. Po przeczytaniu tej książki jestem dumna z tego co udało się dokonać polskim wspinaczom a 2 lipca nie będzie już dla mnie tylko zwykłym dniem.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.