Chwila słabości – czyli gdy świat wali się nam głowę.

Po powrocie do domu, otwieram butelkę czerwonego wina, biorę głęboki wdech i zastanawiam się nad tym co się dzisiaj wydarzyło. Jak doszło do tej sytuacji, że czuje się źle sama ze sobą ?

Myśle, że każdego z nas przynajmniej raz w życiu dotyka taka sytuacja w której czujemy się zupełnie bezradni i najchętniej zaszylibyśmy się gdzieś głęboko gdzie nikt nie mógłby nas znaleść. Powodów jest wiele, może to być wynikiem napięcia w pracy, zbyt dużego obciążenia psychicznego, niezrozumienia, uczucia niesprawiedliwości, której padliśmy ofiara lub zwyczajnego nieporozumienia spowodowanego zła komunikacją. Bez względu na to co się wydarzyło czy wina leżała po naszej stronie a może była to fatalna pomyłka i niekorzystny zbieg okoliczności taka sytuacja powoduje iż narasta w nas uczucie goryczy, frustracji, zwątpienie i złości na samego siebie.

Czas w którym przyszło nam żyć jest daleki od spokojnego, sielankowego życia, chociaż pewnie maja racje Ci, którzy podniosą głos oburzenia, uważając ze każdy jest odpowiedzialny za swój los i nie ma co zrzucać winy na innych tylko samemu przejąć kontrole nad własna egzystencją. Ale w tym wpisie nie chodzi mi o przyjmowanie kontroli nad własnym życiem chociaż na pewno jest w tym wiele racji. Moje dzisiejsze przemyślenia dotyczą sytuacji tu i teraz. Co zrobić kiedy czujemy że tracimy kontrole a sytuacja wymaga od nas pełnego profesjonalizmu chociaż wszystko w środku się gotuje i słowa cisną się na usta. Jak reagować kiedy emocje biorą górę i przestajemy myśleć racjonalnie?

Nikt z nas nie lubi być krytykowanym, w końcu słowa pochwały są zdecydowanie przyjemniejsze i miło się ich słucha a słowa krytyki to wciąż ciężki temat.

Jak sobie wiec radzić kiedy świat wali się nam na głowę?

Po pierwsze weź głęboko oddech: może brzmi to banalnie ale tak właśnie jest. Weź głęboki oddech i nie daj nie ponieść emocjom, to maja zasada. Skoncentruj się na ta tym co robisz i zanim ruszysz do ataku dokończ to czym w danej chwili się zajmujesz. W ten sposób dasz siebie chwilę na ochłonięcie, skup sie w 100% na tym co w danej chwili jest najważniejsze, uwierz mi ja zdaje sobie sprawę że wszystko w środku osiąga właśnie 100 stopni Celsjusza i zaczyna się gotować ale dokończ rozpoczęte zadnie. Czasami te kilka sekund a może minut pozwoli ci ochłonąć i zebrać myśli.

Po drugie nabierz dystansu: Pozwól sobie w ciszy w odosobnionym miejscu przemyśleć to co się wydarzyło. I najważniejsze nie bój się otarcie o tym mówić że potrzebujesz teraz chwili dla siebie. To nic złego, każdy z nas ma prawo do odreagowania. Ja w takich chwilach opuszczam odział i wychodzę zaczerpnąć świeżego powietrza nawet jeśli jest to tylko 5 minut.

Po trzecie nie pozostawiaj nie wyjaśnionych sytuacji, które będą dręczyć ciebie i twoje sumienie przez kolejne godziny albo dni. Najgorsze w takich momentach jest milczenie. Jeśli ktoś ciebie uraził, lub w jakiś sposób źle potraktował albo czujesz że ta sytuacja zupełnie ciebie przerosła to nie czekaj. Mów otwarcie o uczuciach o tym jak jakie emocje tobą targają w danej chwili. Poproś zaufana osobę o chwile rozmowy ale spróbuj pozostać rzeczowym. Spróbuj zasięgnąć opinii innych osób, czasami osoba stojąca z boku, cichy obserwator, może zupełnie inaczej zinterpretować daną sytuacje i twoje oburzenie i uniesienie jest bezpodstawne lub po prostu źle zrozumiane. Pamiętaj że tak ja i ty w tej sytuacji ktoś inny również może czuć się urażony lub nazbyt obciążony.

Po czwarte: Nikt z nas nie jest ideałem. Każdemu zdarzają się błędy. Jesteśmy ludźmi a nie maszynami. Ważne jest to aby być świadomym własnej niedoskonałości, nikt nie jest ideałem. Sytuacje które się nam przytrafiają, problemy z którymi musimy się zmierzyć, zmuszają nas do dalszego rozwoju, dzięki nim zdobywamy nową wiedzę, nasze życie staje się bogatsze o nowe doświadczenia. I może dzisiaj świat wali się nam na głowę, ale jutro będziemy wdzięczni losowi za tą lekcje.

Po piąte i chyba najważniejsze: Nie chowaj urazy i nie pozwól aby duma i własne ego zepsuło twoje relacje z innymi. Rozmawiaj i słuchaj, bądź otwarty i wdzięczny za słowa konstruktywnej krytyki, bo to właśnie dzięki nim masz szanse zmienić w sobie coś na lepsze.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.