Buddha Bowl z falafel – letnia kuchnia

 

Zdjęcia do tego przepisu zrobiłam już jakiś czas temu, problem w tym że ostatnio zdecydowanie brakuje czasu na pisanie i dlatego dopiero dzisiaj mam możliwość podzielenia się z Wami tym pomysłem. Chwilowo mam wrażenie że nawet wydłużenie doby nie uwolniłoby mnie z natłoku zajęć jakie na własne życzenie sama sobie zorganizowałam. Na koniec dnia kiedy nie mam już siły ruszyć ani nogą ani ręką zastanawiam się patrząc na wskazówki zegarka gdzie podział się mój dzisiejszy dzień.  Podejrzewam że rownież u Was sytuacja przedstawia się całkiem podobnie szczególnie teraz latem, kiedy chciałoby się jeszcze więcej. Piękna pogoda pcha nas za drzwi mieszkania, przygoda bucha w twarz a więc najmniejszą ochotę ma się teraz na siedzenie w biurze przed komputerem wlepiając wzrok w monitor. Chyba że mowa o dzisiejszej młodzieży, tutaj mogłoby dojść do burzliwej wymiany zdań. No coż ja już dawno przeszłam być nastolatką i ten etap mam już za sobą. Teraz zdecydowanie chętniej spędzam czas na zewnątrz niż w pomieszczeniach szczególnie kiedy za oknem taka piękna pogoda.

To samo dotyczy gotowania, lato w kuchni więc powinno być lekkie, kolorowe  i przede wszystkiem szybkie, bo przecież szkoda czasu na siedzenie w domu. Nim się obejrzymy będzie już jesień, ciepłe swetry zaczną powoli zastępować miejsce letnich sukienek a sandałki będą musiały przeczekać zimę w ciemnych pudełkach w piwnicy. Czas na rozgrzewające zupy, leniwe kakao w piżamie jeszcze nadejdzie.

 

 

Nazwa Budda Bowl to nic innego jak pełna miska Buddy. Najfajniejsze w tym przepisie jest to że prawdziwego przepisu nie ma. Wszytko to co widzisz to własna kreacja, możesz więc dzięki tej potrawie w cudowny sposób oczyścić lodówkę i jako bonus naładować swój organizm mega dawką witamin.

Moje Buddha Bowl to połączenie sałaty roszponki, grillowanych marchewek, kukurydzy i fasoli z puszki, świeżej papryki, pomidorów, pora  i ogórka. Odrobina kaszy bulgur, hummus,  – przepis  tutaj, lub innego dipu i oczywiście falafel – przepis  tutaj bez których nie wyobrażam sobie mojego Buddha Bowl.

Nie pozostaje mi więc nic innego jak życzyć Wam udanej zabawy przy kreowaniu własnych Buddha Bowl.

 

Czakam na Wasze zdjęcia !!

Smacznego !

 

5 komentarzy

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.