Apetyt na życie

Słońce, wypady na żagle, siedzenie do późnych godzin przy ognisku, spanie pod gołym niebem i włóczenie się po górach.
Lato!
Nagle napawa nas uczucie wolności i wrażenie że wszystko jest możliwe. Tak jakby promienie słoneczne przenikające naszą skórę w wyjątkowy sposób aplikowały nam dodatkową dawkę energii, dodawały pewności siebie i blokowały negatywne myśli. Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienia się nasze nastawienie do życia, częściej się uśmiechamy i jesteśmy dla innych bardziej wyrozumiali. Niesamowite jest to jak potrafi inna być nasza codzienność, stajemy się bardziej aktywni i częściej pozwalamy sobie na odrobinę przyjemności. Potrafimy zmotywować się do wstania o 5 rano i pójść pobiegać przed wyjściem do pracy. Zmieniamy nasze nawyki żywieniowe, przechodzimy na owocowe lub warzywne diety. Po prostu zaczyna nam się chcieć a najmniejsze drobnostki potrafią wywołać w nas poczucie pełni szczęścia. Apatyt na życie rośnie z każdym dniem. Potrafimy jak dzieci godzinami pluskać się w lodowatym nurcie rzeki, czy pod wpływem chwili wyruszyć na 80 kilometrową wycieczkę rowerową, po której przez tydzień nie możemy usiąść na krześle. Nagle przestajemy skrupulatnie wszystko planować a spontaniczne wypady w góry aby podziwiać wschód słońca na szczycie stają się możliwe. Wyostrzają się nasze zmysły i stajemy się bardziej wrażliwi na otaczające nas piękno natury.

Jak więc nie kochać tej pory roku?

 

 

2 komentarze

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.